Dziedzictwo kulturowe Sejneńszczyzny

Informacje ogólne

Wyroby rękodzieła ludowego oraz kuchni regionalnej można najczęściej kupić na różnych festynach, imprezach  kulturalnych. Dużą prezentację różnych tkanin można zobaczyć w Puńsku w galerii – muzeum – Stara Plebania. Muzeum działa od 1995 r. w stuletnim drewnianym budynku znajdującym się nieopodal kościoła. Początkowo było to miejsce spotkań członków zespołów folklorystycznych. Później próbowano tu tkać (są wstawione krosna), organizować spotkania, wieczornice, wystawy. Pierwsza wystawa tkanin tradycyjnych dała początek archiwum tkanin. Efektem Konkursu Wielkanocnego jest dział sztuki obrzędowej. Zasoby Starej Plebanii wciąż się powiększają, – wielu ofiarodawców przynosi swoje prace. We wnętrzu domu wciąż czynne są wystawy dawnych strojów ludowych i rękodzieła ludowego: tkanin, rzeźb drewnianych, ceramiki, wycinanek, obrazów, plecionek. Niektóre z tych prac można nabyć. Ciekawe zbiory rękodzieła ludowego znajdują się również w Muzeum Etnograficznym J. Vajny w Puńsku. W chwili obecnej w muzeum mającym siedzibę w Domu Kultury Litewskiej w Puńsku, znajduje się ponad 1420 wzorców kultury materialnej tegoż regionu zebranych przez pana J. Vainę, drugą część stanowią przedmioty przekazane przez samych mieszkańców. Pochodzą one ze wsi parafii Puńsk, Smolany, Sejny. Najciekawszymi eksponatami są:

  • tkaniny tj. nawleczki (najstarsza z r. 1845), kameliowe spódnice (najstarsza z r. 1898), fartuchy (najstarszy z r. 1850), podszewki, narzuty na łóżka (osnowa lniana, bawełną, tkane lnem, często wełną, po II wojnie światowej – włóknem sztucznym), włókno zgrzebne, półzgrzebne, derki, dwuczęściowe koszule z dziewiętnastego wieku;
  • dzianiny: nakładki dekoracyjne do nawleczek, do ręczników, do kołnierzy, do serwet, do krawatów ślubnych;
  • firanki z plecionymi oczkami sieciowymi;
  • techniką ramy robione narzuty na łóżka (1935);
  • szewskie narzędzia, symetryczne kopyto (1870), różnorodne skalpy;
  • obuwie tj.: plecione łapcie, obijaki, drewniaki;
  • instrumenty garbarskie i wytwory: poręcz, szleje, naszelnik, lejce, pleciony trzonek bata;
  • narzędzia do kopania torfu tj.: łopatki, rydelki,
  • przybory myśliwskie tj.: prochownica, śrutownica; wiązania bydła, pułapki i inne.

W Zelwie powstała Regionalna Izba „Dawna Wieś”, w której można zobaczyć „żywą” wystawę etnograficzną,  można też uczestniczyć w dawnych zajęciach wiejskich tj.: tkanie, przędzenie, młócenie cepem, mielenie na żarnach, pilarstwo. W Sejnach w maju 2005 roku powstało Muzeum Ziemi Sejneńskiej z inicjatywy Sejneńskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami przy znacznym wsparciu władz samorządowych. Działa od 2 – go maja  2005r. i dysponuje sześcioma salami wystawowymi:

  1. Sala archeologiczna.
  2. Sala numizmatyczna.
  3. Sala dominikanów i biskupów sejneńskich.
  4. Sala sejneńskich szkół.
  5. Sala tradycji wojska polskiego i czynu niepodległościowego.
  6. Sala wielokulturowości regionu.

Eksponaty prezentowane w Muzeum stanowią tylko część zbiorów znajdujących się w posiadaniu Towarzystwa (posiada ponad 5000 eksponatów, archiwaliów i książek).

Stolarstwo

a) meble

Lokalna dokumentacja etnograficzna zawiera bardzo obszerny katalog mebli, które mogą posłużyć za wzór stolarzom wykonującym repliki tradycyjnych sprzętów.

Wyposażenie tradycyjnej izby wiejskiej było bardzo skromne. Zasadnicze sprzęty – stół na krzyżakach lub na czterech nóżkach oraz łóżko lub skrzynia – miały swoje określone miejsce w izbie. Do spania oprócz łóżek używano także „szlabanów”, które w dzień służyły jako ławy z oparciem, na wieczór zaś rozsuwano je do spania.

Stołki i stołeczki wykonywali najczęściej sami gospodarze. Wzruszenie budzą dziś te najbardziej prymitywne, obsadzone na formach samorodnych – na korzeniu wygiętej, rozwidlonej gałęzi lub pniu. Częściej spotyka się stołki, których siedziskiem jest owalnie wycięta deska opołowa z osadzonymi w niej czteroma rozstawionymi nóżkami. Zydle, rozpowszechnione po pierwszej wojnie światowej, miały grube i szerokie siedzisko w kształcie trapezu, w które wpasowane było ozdobnie profilowane oparcie, wycięte w różnorodne ornamenty. Ławy wykonano z grubej deski, wpasowując na końcach dwie szerokie, wycięte profilowane nogi. Ławy te, szerokości ok. 30 cm., stały zwykle wzdłuż ścian. Inną konstrukcję miały ławy z oparciem, związane z wyżej wymienionymi szlabankami: były szersze i krótsze, z czterema nóżkami (przedłużenie dwóch mocowało oparcie).

Kufer lub skrzynia, półki kuchenne, kredensy złożone z dolnej szafki z szufladami oraz górnej półki na naczynia. Dziś te piękne sprzęty zdają się powracać do łask, gdyż dostrzegać zaczęto ich funkcję ozdobną. Malowanie, zdobione profilowanymi deseczkami półki lub oryginalne gzymsy i pilastry w kredensach zwracają uwagę harmonijnością, z jaką łączona jest funkcja użytkowa z estetyczną.

Podobny profil charakteryzuje ozdobne drewniane wieszaki na ręczniki. Należały one do stałych sprzętów służących do mycia, jednak z czasem na Sejneńszczyźnie zmieniły funkcję na wyłącznie zdobniczą i dekoracyjną, zaś ręczniki używane na co dzień zawieszano na kołku przy kredensie. Wieszak tradycyjny stanowiła półeczka, do której przybite były od dołu dwie profilowane ścianki, połączone drążkiem do zawieszania ręcznika. Wiszący przy nowoczesnym zlewozmywaku ozdobnie wycięty wieszak z zawieszonym ręcznikiem, często z wyhaftowanymi nań słowami o dobrej gospodyni, jest charakterystyczną wizytówką mieszkańców pogranicza litewskiego.

Drobne sprzęty drewniane, jak solniczki, formy do masła, a także sprzęt służący do przędzenia, prania, maglowania, również ozdabiano profilowaniem i wycięciami.

Na podkreślenie zasługuje dekoracyjność oraz staranność wykonania całości i detali poszczególnych sprzętów. W niewielkiej ilości mebli i sprzętów składających się na wyposażenie izby wiejskiego domu, niemal każdy wyróżniał się swoistym pięknem i dbałością o detale. Ozdobne wycięcia i nacięcia, krzyżyki, rozety, gwiazdki, stanowiły swoisty wyróżnik właściciela sprzętów, co miało znaczenie podczas sąsiedzkich spotkań przy wspólnej pracy. Najbardziej bogate zdobienia mają wycięte ażurowo oparcia szlabanów, ław, krzeseł i zydli. Większe płaszczyzny podkreślano kolorem i różnorodnymi technikami malowania.

Dużą rolę w upiększaniu domostwa odgrywały tkaniny. Pięknie wyszytych i utkanych ręczników czy dywanów używano do przykrywania łóżek, skrzyń, szlabanów, zawieszano je też na drewnianych wieszakach.

Oczywiście wiele z tych sprzętów nie nadaje się do tego, by w pełni wykorzystać wykonane na ich podstawie repliki, na przykład z racji nowych, bardziej funkcjonalnych wzorów i technologii. Można jednak próbować znaleźć dla tych dawnych sprzętów nowe zastosowania, co z powodzeniem czynią czasopisma zajmujące się architekturą wnętrz.

b) naczynia

Naczynia klepkowa lub dłubane miały szerokie zastosowanie w czasach tradycyjnej gospodarki wiejskiej, ale i dziś z powodzeniem używane są do różnych prac, nie tracąc wartości użytkowej. Ongiś służące do mycia, dziś wykorzystywane szeroko np. jako donice do kwiatów, naturalnie wkomponowane w ogrodowy krajobraz. Wśród naczyń drewnianych można wymienić:

- naczynia drążone lub dłubane, wszelkiego rodzaju naczynia zasobowe. Szczególnie interesujące są kopańki, drążone z pnia olchy lub topoli, podłużne sporych rozmiarów (90-120 cm długości), o starannie wyciętych brzegach, służących do trzymania. Służyły – i służyć mogą nadal – do zagniatania ciasta, do solenia mięsa, w przeszłości też kąpano w nich dzieci,

- kozubek (kadłubek) – inny rodzaj naczynia dłubanego z pnia drewna, któremu wprawiano dno z jednej lub kilku desek. W każdym gospodarstwie było zawsze kilka różnych naczyń tego typu – służących do przechowywania mąki, kasz, itp.,

- oddzielną grupę naczyń dłubanych stanowią toki, naczynia zasobowe na zboże, drążone podłużnie z pni topoli lub lipy. Używano ich również do przechowywania płótna pościelowego,

- naczynia klepkowe – bójki do masła, dzieże – do wyrabiania ciasta, skopki do mleka, balie do kąpieli, wymagały dobrego opanowania rzemiosła. Najtrudniejszą czynnością bednarza było umiejętne dopasowanie i połączenie klepek, wyciętych z gatunków twardych drzew: dębu, grabu itp. Naczynia te nie były szczególnie zdobione, cechowała je za to harmonia kształtów i powtarzalność wzorów ułożonych po sobie elementów.

Tkactwo

Tkactwo z dawien dawna było najbardziej rozwiniętą dziedziną wytwórczości i sztuki ludowej na Sejneńszczyźnie. Po wojnie, kiedy zdezaktualizował się tradycyjny model samowystarczalnej gospodarki wiejskiej, tkactwem przestano zajmować się powszechnie i zajęcie to stało się właściwe tkaczkom zawodowym. Obecnie istnieją dwa główne ośrodki tkackie o własnej odrębnej tradycji kulturowej: Puńsk oraz Lipsk nad Biebrzą. W obydwu tych ośrodkach można oprzeć się na doświadczeniu istniejących środowisk twórczych i działających tkaczek ludowych. Jednym z podstawowych miejscowych surowców tkackich był len. Powolna, żmudna obróbka lnu i związana z nim wytwórczość została po II wojnie światowej zastąpiona przez tkaniny fabryczne. Obecnie tylko nieliczne tkaczki wysiewają niewielkie zagony lnu na własne potrzeby. Drugim popularnym miejscowym surowcem tkackim jest wełna. Przed wojną przeważnie w każdym gospodarstwie wiejskim hodowano po kilka sztuk owiec ras pospolitych, dających wełnę niezbyt wysokiej jakości, za to odpornych na choroby i bardzo wytrzymałych na trudne warunki paszowe.

Przędzę lnianą i wełnianą prano a następnie farbowano. Część pozostawiano w kolorze naturalnym, białawo szarym i brunatnym (wełna). Od czasu międzywojennego farbowano używając również barwników chemicznych; w dalszej przeszłości znano jedynie naturalne sposoby barwienia, dające tylko kilka kolorów, np. farbowanie w korze brzozowej (uzyskując kolor szary), w korze dębowej lub olchowej, tzw. dębienie (kolor czarny), w rudawinie, czyli wodzie z bagien zawierającej rudę (kolor ciemnobrązowy).Barwniki chemiczne pozwoliły na uzyskanie większego zróżnicowania kolorów, jednak w ludowym tkactwie regionu duża różnorodność barw nie rozpowszechniła się. Najczęściej wyrabianymi tkaninami lnianymi były ręczniki, obrusy i różnego rodzaju dywany. Ich wartość użytkowa jest równie istotna jak estetyczna, co warto podkreślić przy odbudowie tradycji i roli, jaką pełnić mogą tkaniny we współczesnych wnętrzach. Ozdobnie tkane lniane ręczniki zawieszone na drewnianym wieszaku stanowiły ozdobę izby, piękne dywany służyły do zaściełania łóżek (szlabanów), skrzyń czy kufrów.

Tkaniny przeznaczone na obrusy i ręczniki tkane były zwykle w ozdobne różnorodne wzory i kompozycje figur geometrycznych: kwadratów, prostokątów, rombów – o różnym kształcie, wielkości oraz położeniu względem siebie. Dodatkowe efekty uzyskiwano poprzez zastosowanie odmiennych kolorów wątku i osnowy. Ręczniki charakteryzowało większe skontrastowanie barw (np. nitki z lnu wybieranego oraz dębionego), obrusy miały barwy bardziej stonowane, np. wzór z białych nitek lnianych i bawełnianych zaznaczony był w zasadzie tylko utkanym wzorem.

Interesującym miejscowym wyrobem tkackim były tzw. półcienka, czyli tkaniny o wzorze kraciastym, z nawzajem przenikający mymi się dwu-, trzy –lub czterokolorowymi płaszczyznami. Z płócienka wyrabiano powłoczki na poduszki i pierzyny.

Plecionkarstwo

Plecionkarstwo jest na Sejneńszczyźnie tak powszechną dziedziną wytwórczości, że mało kto trudnił się tym zawodowo; wielu gospodarzy wyrabia kosze własnoręcznie, w zależności od zapotrzebowania, na własny użytek. W wielu wsiach pod Sejnami – w Gibach, Zelwie, Gawieniańcach, plecionkarstwem trudniły się zarówno kobiety jak i mężczyźni. Powszechność tej umiejętności wynikała z ciągłego i szerokiego zapotrzebowania na kosze i różnego rodzaju zasobniki w każdym gospodarstwie. Surowcem do wyrobu koszy jest przede wszystkim wiklina. Ponadto używane są korzenie sosny czy świerku i grubsze, nieokorowane (uważano je za bardziej wytrzymałe) gałęzie jałowca lub leszczyny. Kosze plecione z wikliny mają dna okrągłe lub owalne, te z korzeni raczej wyłącznie okrągłe. Grubsze korzenie rozszczepiano na części i czyszczono aż do uzyskania gładkiej powierzchni. Koszyki te były trwalsze, a poprzez szeroką i płaską powierzchnię prętów także szczelniejsze, dzięki czemu służyły do przenoszenia drobniejszych produktów. Uważane były za „weselsze” – miały bielszy odcień, były gładkie, surowiec nadawał się do zdobienia kosza prostym pasowym ornamentem.

Kowalstwo

Mimo że kowalstwo jest dziedziną stosunkowo ubogo reprezentowaną na Sejneńszczyźnie, lokalne wyroby kowalstwa artystycznego zasługują na szczególne wyróżnienie. Skromna reprezentacja rzemiosła już w XIX w. związana była z brakiem zapotrzebowania na wyroby z ręcznie kutego żelaza, w związku z pojawieniem się narzędzi i sprzętów produkcji fabrycznej;. Rola kowala wiejskiego często ograniczała się do napraw sprzętu istniejącego oraz do napraw ślusarskich. Mimo to kowalstwo wiejskie rozwijało się aż do drugiej wojny światowej, kiedy to tradycyjne wyroby zostały zastąpione fabrycznymi, których niska cena ostatecznie położyła kres tej gałęzi rzemiosła. Najbardziej interesującymi formami ze względu na walory estetyczne i użytkowe są wyroby związane z wyposażeniem wnętrz i meblarstwem. Ozdobne okucia mebli (kufry, skrzynie, kredensy), zawiasy oraz  niezliczona ilość drobnych elementów, jak haki, skoble, części zamków, klamki, kraty – każdy z tych przedmiotów cechowała dążność do łączenia funkcji użytkowej z estetyczną. Zachowana jest bardzo duża ilość takich elementów. Najbardziej reprezentacyjne były zawiasy w budynkach mieszkalnych, u drzwi, wrót czy bram, zakończone rozcięciem w trzy zadziory w formie lilii (czasem mogły być wywinięte na zewnątrz) lub też sklepane w formę liścia lub grotu. Przy oknach, okiennicach, występowały krótkie zawiasy „esowate”.

Hafciarstwo i koronkarstwo

Dziś haft, który ma bardzo bogatą tradycję a często jeszcze spotykany w szafach naszych babć, znowu wraca do łask. W dobie masowej produkcji, coraz częściej rodzi się tęsknota za czymś oryginalnym, niepowtarzalnym. Haftem ozdabiać możemy bieliznę osobistą, obrusy, serwetki, pościel, haftować obrazy.

Zdobnictwo/Wyroby ze słomy

Kwiaty i ozdoby z bibuły, a także starsze od nich „pająki” czyli kompozycje przestrzenne budowane ze słomy, czasem z innych materiałów (groch, paski płótna), wykonywane są niemal we wszystkich regionach.

Szydełkowanie

Znane jest już w XIX wieku, obecnie przeżywa swój renesans. Cóż bardziej dodaje kobiecości ubraniom, jak nie koronki. Szydełkowanie dostarcza ponadto relaksu, ponieważ, szydełkując zapominamy o codziennych troskach, pośpiechu, zmartwieniach.

Malowanie na szkle

Mimo że malowanie na szkle zalicza się do trudniejszych rodzajów twórczości, twórczość ta spotyka się na Sejneńszczyźnie z coraz większym zainteresowaniem. Obraz maluje się „od spodu”, tworząc jego negatyw. Technikę tę uprawiają głównie kobiety.

Ozdabianie jajek/pisanki

Najstarsze znalezione w wykopaliskach pisanki liczą sobie ponad 5000 tysięcy lat. Natomiast najstarszą polską pisankę, pochodzącą z X wieku naszej ery, wykopano na Ostrówku w Opolu. Sztuce Zachodu nie są znane pisanki, ponieważ powstały na naszych rodzinnych ziemiach, chociaż również istniały na dalekim wschodzie: Mezapotamii, Egipcie i Grecji. Rysunki na jajkach były kiedyś przede wszystkim znakami magicznymi, które miały chronić dom i obejście przed złymi duchami, urokami, czarami, chorobami. Ozdobione wizerunkami jajko – pisanka – to dawny magiczny symbol, który w czasach współczesnych występuje jako dzieło sztuki ludowej. Pisanka była symbolem wiosennego przebudzenia przyrody, ciepła, zwycięstwa światła nad chłodem i ciemnością, zimą i nocą. Pisanka – to również symbol Zmartwychwstałego Chrystusa… Przystępując do malowania pisanek należy przygotować do tego materiały. Potrzebne będą: wydmuszki lub całe jajka, różnej wielkości igły, słomka, ocet, barwniki do tkanin naturalnych, pojemniki, łyżeczki, szmaty, pisaczek (inaczej dłutko) oraz świeca. Najpierw należy przygotować farby. W pojemnikach rozcieńczamy każdy kolor osobno wrzącą wodą, w odpowiedniej proporcji z octem. Barwniki są gotowe do pracy po wystygnięciu. Kiedy mamy przygotowane jaja (uprzednio opróżnione z zawartości, wysuszone oraz na końcach nakłute igłą dziury), zapalamy świecę, następnie rozgrzewamy pisaczek, nabieramy rozgrzany wosk, zalewamy otwory, które muszą być zamknięte, aby uchronić przed zalaniem farbą wewnątrz i nanosimy różne wzory na skorupce.